Muzeum Ma?ej Ojczyzny w Bielsku Podlaskim ? Studziwodach
W dzielnicy Bielska Podlaskiego ? Studziwodach od ponad dziesi?ciu lat dzia?a Muzeum Ma?ej Ojczyzny, w obiegu muzealnym funkcjonuj?ce tak?e jako Prywatne Muzeum Etnograficzno-Historyczne. Baz? materialn? placówki stanowi niewielka zagroda z domem mieszkalnym, pochodz?cym z 1926 r. oraz spichrzem z 1935 r. Studziwody do lat sze??dziesi?tych ubieg?ego stulecia stanowi?y odr?bn? wie? i do dzi? nie zatraci?y jeszcze swego wiejskiego charakteru. Historia miejscowo?ci si?ga 1520 r., kiedy ruski patrycjusz bielski Iwan Siehieniewicz odkupi? od miasta m?yn z dobrami studziwodzkimi. Po Siehieniewiczach maj?tkiem w?ada?y szlacheckie rody Wiszowatych, Sarnackich, Wyszy?skich oraz Zabielskich. Ci ostatni wznie?li nowy dwór, który przetrwa? do lat pi??dziesi?tych XX wieku.
Studziwody zawsze by?y wsi? ma??, w 1915 r. licz?c? 28 gospodarzy. Oprócz rolnictwa, z uwagi na blisko?? miasta, zajmowali si? wyrobnictwem, szczególnie w olejarniach i zak?adach wyrobu woj?oków (walarniach). W okresie powojennym zajmowali si? tym rzemios?em ju? we w?asnych domach, wyje?d?aj?c na ?kontrakty? do innych miast wschodniej Polski: Zamo?cia, Che?ma, Hrubieszowa, Tarnowa. Obecnie, przy ograniczonym rynku zbytu, rzemios?o to prawie ca?kowicie w miejscowo?ci zanik?o. Zachowa?y si? natomiast elementy tradycyjnego rolnictwa ? kilkana?cie koni s?u?y jeszcze jako si?a poci?gowa, na polach w sezonie mo?na spotka? gospodarzy orz?cych ko?mi oraz kosz?cych zbo?e kosami. Kultywuje si?, acz nie powszechnie, wiele obrz?dów ludowych, zwi?zanych ze ?wi?tami cerkiewnymi i agrarnym cyklem rocznym: Bo?ym Narodzeniem, Zwiastowaniem, Pasch?, dniem ?w. Jerzego, ?w. Trójcy, ?niwami. Ten ?ywy kontekst elementów kultury tradycyjnej i umiejscowienie na pograniczu ?wiata wiejsko-miejskiego przysparza muzeum wyj?tkowych walorów.
Zanim przejdziemy do opisywania zagrody pod wzgl?dem ekspozycyjnym, troch? miejsca po?wi??my jej historii.
W lipcu 1915 r., kiedy za Warszaw? zosta?a przerwana linia frontu niemiecko-rosyjskiego, na Podlasiu rozpocz??a si? wzmo?ona akcja ewakuacyjna ludno?ci cywilnej. Do gospodarstw zosta?y skierowane rzesze komisji szacunkowych, które na specjalnych formularzach mia?y okre?li? ich materialny stan posiadania. Zak?adano bowiem, ?e na ich podstawie w?a?ciciele b?d? mogli ubiega? si? o odszkodowania. Dnia 29 lipca, takowa komisja, pod przewodnictwem wójta gminy Dubia?yn, zjawi?a si? w gospodarstwie Paw?a Kondraciuka we wsi Studziwody.
Jak na warunki miejscowe, Pawe? Kondarciuk nale?a? do w?a?cicieli ?redniozamo?nych. W?ród nieruchomo?ci, oprócz domu i budynków gospodarskich posiada? siedem dziesi?cin ziemi, dziesi?cin? lasu oraz sad owocowy z 25-ma drzewami. Na gruntach ornych zasiane by?y cztery podstawowe gatunki zbó?, len, konopie, groch oraz ziemniaki. A? pó? dziesi?ciny zajmowa? ogród. Inwentarz ?ywy reprezentowa?y m. in. dwa konie, trzy krowy, sze?? owiec, siedem ?wi?. Wszystko to, i wiele innych rzeczy (w sumie 48 pozycji) mo?emy odczyta? ze sporz?dzonego aktu. Takowych na Podlasiu zachowa?o si? jeszcze wiele. Stanowi? one bezcenne ?ród?o do bada? nad kultur? materialn? jego mieszka?ców na pocz?tku XX wieku.
Ewakuuj?c si? w sierpniu 1915 r., gospodarz nie móg? zabra? ze sob? zbyt wielu rzeczy. Có? bowiem mog?o si? zmie?ci? na drewnianym wozie, tym bardziej ?e rodzina Paw?a Kondraciuka by?a do?? liczna. Niewiele te? inwentarza ?ywego mo?na by?o prowadzi? ze sob?, co najwy?ej jedn?, dwie krowy. A i te ostatnie trzeba by?o sprzeda? za marne grosze, gdy w Bobrujsku rodzina przesiada?a si? do poci?gu. Punktem docelowym okaza?a si? gubernia saratowska i osada Bazarnyj Karabu?ak. Tam Kondraciukom dane by?o prze?y? sze?? lat. Tu w 1916 r. zmar? Pawe?, jego ?ona Anastazja wraz z dzie?mi powraca?a w rodzinne strony w roku 1921, po podpisaniu traktatu ryskiego. Wówczas na powrót w rodzinne strony zdecydowa?y si? tysi?czne rzesze mieszka?ców Podlasia, które przebywa?y jeszcze na uchod?stwie w g??bi Rosji.
W Studziwodach na miejscu swej zagrody Kondraciukowie zastali, ledwo widoczne w?ród kilkuletnich zaro?li, kamienie z podmurków. Pocz?tkowo, wzorem swych dalekich historycznych przodków, zamieszkali w ziemiance. Przed zim? we wsi Grabowiec zakupili spichrz, adoptuj?c go na potrzeby mieszkalne. Dopiero po kilku latach, z trudem zgromadziwszy odpowiedniej jako?ci budulec z Puszczy Bia?owieskiej, rozpocz?li budow? domu oraz stodo?y. By? to rok 1926.
Kiedy w ko?cu lat osiemdziesi?tych ubieg?ego stulecia zmar? ostatni z budowniczych domu, zosta? on rozebrany, z my?l? ustawienia na nowym placu, dwie?cie metrów od pierwotnej lokalizacji. Pomys? zrealizowano w 1993 r. i od tego czasu mo?na datowa? funkcjonowanie Muzeum Ma?ej Ojczyzny w Studziwodach.
Muzeum w Studziwodach jest wi?c zintegrowane ze ?rodowiskiem, z niego wyrasta, w znacznym stopniu wp?ywa na kszta?towanie ?wiadomo?ci mieszka?ców i zaspakaja potrzeby kulturalne. Z drugiej strony jest szeroko otwarte dla wszystkich odwiedzaj?cych, którzy przybywaj? tu, by zetkn?? si? z kultur? duchow? i materialn? prawos?awnej ludno?ci bia?oruskiej, zamieszkuj?cej Ziemi? Bielsk?. Ludzie, spo?ecznie zaanga?owani w prowadzenie placówki, dysponuj? w miar? szerokim zakresem wiedzy i umiej?tno?ci w tych dziedzinach, w??cznie z mo?liwo?ci? praktycznej prezentacji obrz?dów oraz ?piewów tradycyjnych. Wn?trza muzealne stanowi? ku temu doskona?? sceneri?.
W obecnym kszta?cie g?ówny budynek muzealny mo?na zaliczy? do wyd?u?onej zagrody typu bielsko-hajnowskiego, d?ugo?ci 14 m i szeroko?ci 5, 5 m. Budynek posiada cztery du?e, trzy szybowe okna z okiennicami. Na w?g?ach s? zamocowane, charakterystyczne dla Studziwód, zdobienia o charakterze geometrycznym. Dach jest kryty gontem, z przyczó?kiem od strony szczytowej. Na szczycie zamocowane s? wyci?te w desce proste zdobienia, równie? nawi?zuj?ce do tradycyjnych ornamentów ze Studziwód. W rozplanowaniu wewn?trznym dom sk?ada si? z chaty, sieni, komory oraz niewielkiej cz??ci gospodarczej, z oddzielnym wej?ciem. W?a?ciwy dom Kondratiuków stanowi? jednak tylko dwie pierwsze cz??ci. Pozosta?e, to dobudowany pó?niej dom Panasiuków z 1935 r., równie? ze Studziwód. Dwa oddzielne wcze?niej budynki stanowi? jednak obecnie spójn? ca?o??, wzajemnie si? uzupe?niaj?c. Chata (?witlicia) z ceglano-glinianym trzonem kuchennym stanowi naturaln? ekspozycj? cz??ci mieszkalnej zagrody z okresu mi?dzywojennego. Jej wyposa?enie stanowi? zabytkowe przedmioty codziennego u?ytku: wyroby garncarskie, bednarskie, tkackie wraz z uruchomionym warsztatem. Centralne miejsce w izbie zajmuje pokut? z rz?dem ikon oraz stó?, nakryty p?óciennym obrusem. Przy ?cianach stoj? ?awy, kufry, pod belkami przybita jest policia. Przy piecu bogaty zestaw przedmiotów, zwi?zanych z przechowywaniem i przygotowaniem ?ywno?ci. Eksponaty etnograficzne: st?pa (stupa), ?arna, kosze, beczki, narz?dzia stolarskie, ko?owrotki itp. zgromadzone s? równie? w sieniach oraz w oddzielnie stoj?cym spichrzu, pochodz?cym z 1935 r.
W cz??ci, tradycyjnie stanowi?cej komor?, znajduje si? natomiast ma?a galeria, s?u??ca wystawom czasowym. Jej funkcjonowanie zainaugurowano we wrze?niu 2001 r. wystaw? prac plastycznych Miko?aja Jakubiuka, emerytowanego nauczyciela fizyki, zamieszka?ego w dzielnicy Studziwody. W maju 2002 roku otwarta by?a wystawa p. t. ?Wie? Krzywa w tkactwie i malarstwie?. Zaprezentowano na niej obrazy olejne ludowego artysty Anatola Krawczuka oraz integralnie ? w izbie ? wytwory r?kodzie?a tkackiego: r?czniki, stroje, dywany i t. p. Warto w tym miejscu szerzej omówi? fenomen artystyczny wsi Krzywa, po?o?onej na wschodnich rubie?ach gminy Bielsk Podlaski.
Pierwsze wzmianki o tej miejscowo?ci, po?o?onej w domenach hospodarskich, potem królewskich pochodz? z szesnastego wieku. By?a wówczas centrum wójtostwa, po?o?onego w bezpo?rednim s?siedztwie staro?ci?skiego folwarku U?yki. W pó?niejszym okresie (wiek osiemnasty) maj?tek s?yn?? z funkcjonuj?cych tu pracowni tkackich, dostarczaj?cych swe wytwory na potrzeby dworu starosty bielskiego Jana Klemensa Branickiego. Gros tkaczów w U?ykach stanowili mieszka?cy Krzywej, co nie pozosta?o bez wp?ywu na doskonalenie tkackiej techniki cha?upniczej. Pod wp?ywem urz?dze? dworskich doskonalono warsztaty domowe, i na odwrót ? tradycyjne techniki i wzory ludowe przenoszono na wytwory dworskie. Warsztaty w U?ykach przesta?y funkcjonowa? na pocz?tku XIX w., ich rol? w pewnym stopniu przej?li mieszka?cy Krzywej. Wiele wytwarzano tu na zamówienia, szczególnie dywanów, ju? jednak nie na potrzeby arystokratyczne. Na wystawie zosta?y zaprezentowane przede wszystkim wytwory, jeszcze do niedawna praktykuj?cych w r?kodziele Marii Sacharczuk i Eudokii Gawryluk.
Mieszkaj?cy we wsi Krzywa osiemdziesi?cioletni Anatol Krawczuk to twórca innego pokroju: malarz, poeta i my?liciel ludowy. Tematyk? jego obrazów olejnych s? przede wszystkim krajobrazy wsi rodzinnej i okolic. Kolorystyka prac jest jednak?e dziwnie zbie?na z barwami tkanin, co podkre?la wzrastanie obydwu gatunków twórczo?ci z serca tej ziemi, jej polichromii.
Przyk?ady wytworów tkackich oraz reprodukcje niektórych obrazów zosta?y zamieszczone w kolorowym folderze.
W pa?dzierniku 2002 r. otwarto kolejn? wystaw? p.t. : ?Grecja daleka i bliska?. Zaprezentowane zosta?y tu fotografie autorstwa Krzysztofa Gliwy z Bielska Podlaskiego z jego podró?y do Grecji, a szczególnie na ?w. Gór? Athos. Po raz pierwszy Muzeum wysz?o wi?c poza tematyk? lokaln?, pozostaj?c jednak nadal w kr?gu zainteresowania zwiedzaj?cych.
W planach na rok 2003 znajduj? si? dwie wystawy: ?Pisanki mieszcza?skie?, prezentuj?ca obrz?dowo?? wielkanocn? dawnych wsi miejskich Bielska Podlaskiego oraz ?Studziwodzki o?rodek walankarstwa?. Na wakacjach planuje si? równie? przeprowadzenie warsztatów tradycyjnego tkactwa i wyszywania dla dzieci i m?odzie?y.
Muzeum patronuje dzia?aj?ce od 2000 r. Stowarzyszenie ?Muzeum Ma?ej Ojczyzny w Studziwodach?. Jest ono wydawc? kwartalnika krajoznawczo-kulturalnego o nazwie ?Bielski Hostine??, w którym publikowane s? materia?y w j?zyku polskim, bia?oruskim, ruskim (starobia?oruskim) oraz rosyjskim.
Muzeum Ma?ej Ojczyzny w Studziwodach wpisa?o si? na trwa?e w krajobraz kulturalny Bielska Podlaskiego, staj?c si? jedn? z jego wizytówek i symboli. Studziwody, niegdy? malutka wie?, a potem zaniedbana dzielnica miasta, zacz??a przyci?ga? ludzi zainteresowanych kultur? tej ziemi.
Doroteusz Fionik
|